08/04/2020

Z jajem;-)

Taki niewielki wiosenny hafcik wykonałam
i dla rozweselenia rzadkich ostatnio wyjść z domu
 naszyłam go na torbę zakupową:-)

02/04/2020

Czerwony tulipan.

Dawno temu buszując po sklepach internetowych trafiłam na pewien obraz,
który podbił moje serce i podbijał je za każdym razem jak na niego patrzyłam.
Bo tak mam, że zapisuję taką stronę i wracam do niej po jakim czasie, 
by się upewnić czy to nadal mi się podoba.
Problemem było, choć do pokonania, to że obraz był wyszywany koralikami,
więc wzdychałam do niego raz po raz, odkładając zakup.
Jednak kiedy Teresa zaproponowała kurs haftu koralikowego to się zapisałam,
wydrukowałam wzór, uszykowałam koraliki i tak to czekało na wolną chwilę.
I czekało by pewnie jeszcze troszkę, gdyby nie przeznaczenie.
A mianowicie gdzieś na początku roku trafiłam na wyprzedaż mojego wymarzonego wzoru,
kupiłam, przyszedł i tak się zastanawiam, że może w święta do niego usiądę.
I już miałam się brać za nową pracę, gdy przyszła moja córcia i pyta
czy dam Jej koraliki i materiał, bo widziała taki haft i chce spróbować:-o
To tak sobie myślę, że w sumie to musiałaby trochę poćwiczyć,
obadać co i jak, no i we dwie raźniej:-)
 Córcia poćwiczyła trochę na materiale, by na końcu wyszć taką lamę:

29/03/2020

Pieski małe dwa...

No może niekoniecznie bardzo małe;-)
Powstał już chwilę temu i cierpliwie czekał na publikację, ale już jest,
oto mój kolorowy jamniczek:

26/03/2020

Wielki, zielony....

Cały zielony wygrzewał grzbiet w pierwszym wiosennym słońcu,
leniwie lustrując okolicę swymi żółtymi oczami,
jakby w poszukiwaniu ciekawych widoków lub śniadania;-)

19/03/2020

Króliczki

Bardzo lubię takie urocze puchate kuleczki z długimi uszami,
 to przeurocze, sympatyczne zwierzątka.
Kiedyś nawet miałam takie dwa, ale niestety się na nie uczuliłam:-(
Więc skoro nie mogę mieć żywych, to postanowiłam je sobie wyszydełkować.
Wzór dostałam od Marty z Dziergalnia Marty i powstał jeden,

17/03/2020

12/03/2020

Gwiazdkowe misie

Dziś pokażę Wam już ostatnie misie z salu u Natali i Teresy.
Nie jestem orginalna w ich zagospodarowaniu i wszystkie wskoczyły na kartki.
Ostatnie dwa misie:

11/03/2020

Przerabiania wełenki cd.

Zaczełam od królików z kursu pasartu
i niestety ten wzór nie jest specjalnie wełnożerny, więc dużo jej nie wyszło
ale to nic, bo bardzo przyjemnie się je dzierga:-)
I powstały takie trzy królisie:

07/03/2020

Medalion

z różą nr. 2
Czemu nr.2, bo pierwszy różany medalion pokazywałam Wam tutaj
i do dziś bardzo go lubię.
Tym razem powstał troszkę inny, ale myślę, że równie ładny.