wtorek, 4 grudnia 2018

Aniołeczki

Święta tuż tuż, a jak święta to i prezenty,
więc zrobiłam trzy małe koralikowe aniołeczki:-)
Każdy z nich ma małe uszko, do którego można doczepić sznureczek
i zawiesić np. na choince:-)
Aniołeczki te powstały z myślą o Was.
❤❤❤
Więc jeśli jest ktoś chętny je przygarnąć,
to niech to napisze w komentarzu, czekam do 11.12.18
I jeszcze mała prośba, aby adres do wysyłki był w Polsce,
i by jednak doleciały na święta.

Pozdrawiam cieplutko:-)

Ps. Wzór na aniołki dostepny  tutaj

sobota, 1 grudnia 2018

Popadało....

Jednak tylko frywolitkowymi śnieżynkami:-)
 Skromnie, ale zabrakło mi czasu na więcej.
Na górze śnieżynka z kordonka YarnArt Tulip i wzoru Iwony Zajdel.
Na dole kilka z tego wzoru, ale większość z koralikami.
 To taki mój skromny wkład na listopadową zabawę u Justynki

Pozdrawiam cieplutko:-)

czwartek, 29 listopada 2018

5 x Kartka

Czyli listopadowe kartkowanie:-)
Zacznę od Ani i Jej bingo, tabelka po prawej:
Pierwsza kartka: to róża, nutki i sentencja- cytat
Druga to : róża, biały i zielony.
I trzecia to: biały, ptaszek, cytat-sentencja
 I kolaż dla Ani:-)
Następna kartka powstała  według listopadowej mapki u Uli,
I ostatnia kartka też według mapki,
a że jest jedyna haftowana to trafi na zabawę Kasi - Choinka 2018
 Na koniec banerki:

Pozdrawiam cieplutko:-)

czwartek, 22 listopada 2018

Różowy:-)

Dawno, dawno temu....
No dobra to nie ta bajka, ale jakiś czas temu trafiła do mnie wełenka
w bardzo różowym kolorze i tak nie bardzo wiedziałam co z niej zrobić.
Leżała sobie biedaczyna w tym moim pudle i leżała,
a ja co jakiś czas na nią patrzyłam i chowałam z powrotem.
Aż pewnego dnia mnie olśniło!
-Zielony miś-
I teraz spytacie co ma zielony miś do różowej wełny, a no ma:-)
Bo kiedyś tam zrobiłam jaskrawo zielonego misia -{ tu jest }
 to czemu teraz nie zrobić też różowego?
I tak oto powstał taki bardzo różowy misiek:-D
Ciężko było uchwycić jego kolor, ale na tych zdjęciach jest najbardziej podobny.
Został mi jeszcze jeden motek i  tak myślę.... może królik?
 No nic jeszcze pomyślę,
a na razie mojego różowego misia wysyłam na wyzwanie w KTM, niech się zabawi;-)

Pozdrawiam cieplutko:-)

wtorek, 20 listopada 2018

Niespodzianka od Lidki

Przez jakiś czas bawiłam się w Misiowym zakątku
w robienie zdjęć na daną literkę.
Zabawa była świetna, no i trzeba było czasem trochę pogłówkować.
Jednak literki w alfabecie się skończyły i skończyła się zabawa, 
a na koniec Lidka postanowiła obdarować kilkoro uczestników małymi nagrodami.
Ja też miałam to szczęście i otrzymałam taki przecudny upominek:
Rameczka, urocza karteczka i wspaniały albumik,
były też herbatki, ale nie załapały się na zdjęcie;-)
w przepięknych kolorkach i mnóstwem miejsc na zdjęcia.
A ja mam wiele zdjęć które w nim niedługo zagoszczą:-)
Podsumowanie całej zabawy można zobaczyć Tutaj.
Lideczko bardzo gorąco Ci dziękuję:-)))


Pozdrawiam cieplutko:-)

sobota, 17 listopada 2018

Dla Adasia

Dziś trochę "ewolucji";-)
A wszystko przez Asię z Łapkodzieło i Jej wyzwanie w KTM
-liftingujemy kartkę- w skrócie swoją własną.
I jak znalazłam zdjęcie kartki z początku mojej kartkowej przygody,
postanowiłam zrobić taką jeszcze raz:-)
I tak wygląda jej nowsza, odświeżona wersja.
 I jak myślicie "ewolucja kartkowa" działa?
 Chętnych do zmierzenia się z tematem odsyłam do wyzwania
 Moja nowa kartka poleci do małego Adasia na Jego 2 urodzinki.
Jeśli ktoś chciałby się przyłączyć do akcji, do czego gorąco zachęcam

Pozdrawiam cieplutko:-)

piątek, 9 listopada 2018

Postraszę Was troszkę,

bo dziś będą pająki, wiedźmy i duchy itp.
Ale to tak trochę przez Czarną Damę:-)))
Zaproponowała Ona straszną wymiankę i co tu dużo mówić- mnie się pomysł spodobał:-D
Ja dostałam fantastyczną paczuszkę właśnie od Lidki, a w niej same niesamowite cudeńka:
Karteczka z bombowym duszkiem
 Ręcznie wyczarowaną dynią, którą nadal się zachwycam
i dołączyła do moich igielników;-)
Były też urocze małe dyńki i posłużyły jako dodatek do przebrania dla córci do szkoły.
 W paczuszce znalazła się też taka zachwycająca zawieszka,
dopracowana w każdym calu i z fajnymi pajączkami,
tylko pszczółki żal....ale ja ją obronię;-)
 i taki przeuroczy magnesik- pajączek...(mój ulubieniec) :-)
I dostałam też świetny zaparzacz z duchem do herbatki
i słodkości które znikły strasznie szybko;-)
Ja jestem zachwycona paczuszką:-D
&&&
Ja przygotowałam paczuszkę dla Bożeny G
 A w niej przepiśnik na strasznie pyszne dania
i pająki- podkładki pod kubki.
 trumienka z szydełkowymi różyczkami, kartka
 i coś strasznego dla diety czyli czekoladownik ze słodką zawartością.
Inne straszne paczuszki możecie zobaczyć u organizatorki.
Lidko bardzo gorąco Ci dziękuję za super paczuszkę i świetną zabawę,
a jeśli za rok też taką zorganizujesz to ja jestem chętna;-) 
***
Skoro już Was straszę,
to na koniec jeszcze jedna przerażająca postać;-)
No dobra może przerażający to on nie jest,
ale może chociaż trochę straszny?
Nietoperza zrobiłam na podstawie tego wzoru.
Straszny czy nie, to pasuje do wyzwania w Art-piaskownicy,
wiec niech tam trochę polata;-)


Pozdrawiam cieplutko:-)