środa, 16 października 2019

Kolorowa lokomotywa.

Nieplanowany haft który ostatnio "wjechał" na mój tamborek,
to taki uroczy wzór na kolorową ciuchcię z Coricamo
Na początku było tak
 potem tak:
 by na końcu zaparkować na poduszce pewnego trzylatka:-)
I teraz już mogę wrócić do innych haftów:-)

Pozdrawiam cieplutko:-)

poniedziałek, 14 października 2019

W świątecznym klimacie

czyli moje prace na zimowe zabawy blogowe.
I tak zacznę od misia z salu u Natalii
jako pierwszego wyszyłam misia z prezentem, tu jeszcze bez uśmiechu,
a tu już piękny i wyraźny,
a tak uszykowany poleciał do Jasia o którym pisze Etoile.
Na zabawę u Uli zrobiłam w tym miesiącu taką gwiazdkę:
I obie haftowane prace polecą na zabawę u Kasi
Banerki do zabaw
***
I jeszcze takie małe chwalipieństwo,
otóż taki fajny zestawik dostałam od Tereski i Coricamo
za mojego haftowanego żonkila
Bardzo gorąco dziękuję!!!
 Coricamo sponsoruje również sal u Natali.

I to by było na tyle.
Pozdrawiam cieplutko:-)

sobota, 12 października 2019

Wrześniowe wymianki

Pierwsza to wymianka kartkowa z pieskami,
do mnie kartkę z przesympatycznym psiakiem zrobiła Mięta
 Ja robiłam kartkę dla Szefowej:-)
We Wrześniu wymieniałyśmy się jeszcze kopertami pełnymi fioletów,
i ja dostałam ogromną pakę od Marzenki
a w niej przepiękna kartka:
dużo świetnych przydasiów
i więcej fajnych przydaśków
 stosik różnych pachnidełek
 i słodkości
 I takiego fantastycznego skrzata!
Ja przygotowałam paczkę dla Lidki,
zapakowałam w nią trochę różnych przydasiów
 i w prezencie haftowany medalion.
Dziewczyny bardzo gorąco Wam dziękuję za świetną zabawę
i wszystkie piękności które od Was dostałam!
Sprawiłyście mi nimi ogromną frajdę- Dziękuję!
❤❤❤
Pozdrawiam cieplutko:-)

wtorek, 8 października 2019

Mały zgryźliwiec,

wiecznie nadąsany i niezadowolony - taki mały tetryk.
Kiedy ja słyszę złośliwy tetryk to na myśl przychodzi mi Walter- Jeffa Dunhama
[zawsze mnie bawi ] lub film "Dwaj zgryźliwi tetrycy"- stara dobra komedia,
a dziś dołączy do nich ten naburmuszony koleżka.
Widzicie, nawet w kwiatkach jest niezadowolony.
Towarzystwo kolegów chyba mu też nie odpowiada...
No ale niektórzy tak już mają.
Jednak wesoły czy nie, to poleci do Uli na wyzwanie

 Wzór na jabłuszko znalazła moja córcia no i po prostu musiałam go wyszyć,
a siłą rozpędu powstały jeszcze dwa podobne maluchy
 które na razie czekają czy będą magnesikami czy breloczkami, 
bo debata nadal trwa;-)
Pozdrawiam cieplutko:-)

piątek, 4 października 2019

41,5cm

tyle ma mój obraz na szerokość, czyli do maleństw nie należy.
Ale jak tak patrzę na ten kawałek to myślę że będzie piękny:-)
 W zeszłym miesiącu było jeszcze tyle.
Dużo nie przybyło, ale wskoczył mi inny hafcik do zrobienia,
który niedługo Wam pokażę;-)
 Tu już przygotowania do dalszej pracy.
Zaczynając ten obraz miałam nadzieję że do grudnia go skończę,
ale w tym roku miałam dużo różnych zawirowań co nie sprzyjało temu haftowi.
Jednak kto by się tym przejmował, po prostu skończę go później;-)
A na razie moje skromne wrześniowe postępu lecą do Ani
Pozdrawiam cieplutko:-)

poniedziałek, 30 września 2019

Wisior i ślimak.

Jakiś czas temu Koleżanka poprosiła mnie o haftowany medalion.
Motyw miał być turkusowy na czarnym tle, no to jest:
 A co najważniejsze to właścicielce bardzo się spodobał:-)
 Medalion zgłaszam na wrześniowe wyzwanie w Szufladzie:
&&&
Drugą pracą dzisiaj,
będzie kartka z gratulacjami na zakończenie studiów
Wzór na ślimaka znalazłam tu.
 Kartkę zgłaszam na wyzwanie u Lady Savage,
nie wiem czy się nadaje, ale o tym niech Weronika decyduje:-)
I to tyle na dziś:-)
Pozdrawiam cieplutko:-)

niedziela, 29 września 2019

Męki rękodzielnika.

W ten weekend miałam takie małe prywatne wakacje.
Takie bez męża i dzieci (no tylko z jednym),
a do tego jeszcze cały dzień w gronie robótkujących Dziewczyn.
No weekend marzenie!
W sobotę od rana Poznańskie Craft Party
Zaraz po wejściu jest wielkie WOW!
A potem to jest szał zakupów, podziwiania i cała masa zachwytów,
poniżej zdjęcie pożyczone od mojej córci z jedną z sal ze stoiskami.
Popołudniu spotkanie robótkowe z Dziewczynami i masa ploteczek.
a wieczorkiem w hotelu, można na spokojnie pooglądać zakupy.
No więc jest spokój i cisza, są papierki, tekturki,
kleje i pełna głowa pomysłów, więc nic tylko się bawić....
I można by, gdyby nie brak nożyczek:-(

Filmik z imprezki kręcony przez organizatorki

Pozdrawiam cieplutko:-)