Na kolejnej lekcji frywolitki za zadanie miały być kółeczka "gęsiego"
i cały miesiąc mi zajeło wymyślanie co zrobić,
ale w głowie pustka i nawet myślałam by w tym miesiącu odpuścić.
Jednak przypomniałam sobie o koralikach kupionych dawno temu
i tak wczoraj przy filmie powstało coś takiego:









