środa, 18 września 2019

Kartkowy zwierzyniec

Czyli wymiana kartkowa u Czarnej Damy:-)
Kartkę z uroczym ślimaczkiem dostałam od Basi
a kartkę z żyrafkami zrobiła dla mnie Ewunia
 Bardzo Wam Dziewczyny Dziękuję!!!
❤❤❤
Kartki ode mnie poleciały do:
 ze ślimaczkiem do Marzenki
 A z żyrafką do Mariolki
 A jak jestem w temacie kartek,
to pokażę Wam kartkę jaką zrobiłam dla syna na urodziny.
To jest najprostsza kartka na świecie, bo kompletnie nie miałam na nią pomysłu
ale bardzo mu się podobała i wisi na jego tablicy korkowej:-D
I teraz muszę zrobić podobną w damskiej wersji,
bo córcia prosiła:-D
Pozdrawiam gorąco:-)

poniedziałek, 9 września 2019

Relacja z placu boju...

czyli Nowy haft na Nowy Rok część 7.
Tak więc nadal siedzę w ogródku, ale to jednak dość duży ogródek,
więc nie ma się co dziwić. Posadziłam w nim trawę,
a potem jeszcze więcej trawy, a po podlaniu
zakwitły nawet piękne czerwone i pomarańczowe kwiatki.
Po lipcowej odsłonie słabo rosło i za nic te nasiona nie chciały kiełkować,
ale teraz już jest lepiej, więc ja nadal uparcie tą trawę sadzę.
 a potem zmieniłam tamborek na mniejszy,
by wygodniej się pracowało pod płotem i dzisiaj wygląda to tak:
I powiem Wam, że dawno tak miło mi się nie wyszywało tego haftu.
Może to przez to że dobiłam do krawędzi, a może przez chwilowy odpoczynek od niego,
bo w zeszłym miesiącu w ogóle do niego nie usiadłam:-(
Teraz jednak muszę go odłożyć na chwile, bo inne hafty czekają
i mam nadzieję że szybko się z nimi uporam.
Na koniec jeszcze przypomnienie jak będzie wyglądał kiedy go skończę:

Pozdrawiam cieplutko:-)

piątek, 6 września 2019

Sowy polatały;-)

Kilka bardzo fajnych sów przyleciało do mnie
i kilka to ja wysłałam w świat.
A to wszystko dzięki wymiance u Lidki
 Dla mnie paczuszkę przygotowała Bożena G. 
i włożyła do niej bardzo fajne przydasie i prezenty, 
a słodkości ukryła w uroczej sówce
 Na piankową sówkę to rzuciła się od razu moja córcia
i dobrze że miałam w domu podobny zestaw, bo była by wojna;-)
A tak razem z bratem świetnie się bawili w lepienie ptactwa.
W paczce było też piękne lusterko
i taki fajny wieszaczek, który obecnie trzyma moje tamborki:-)
Bożenko bardzo Ci dziękuję za wspaniałą paczuszkę:-)))
***
Natomiast moja paczka poleciała do Reni
a w niej -kartka:
 mały notesik na zapiski,
 i czekoladownik ze słodką zawartością.
 No i oczywiście przydasie...
I to tyle na dziś:-)
Dziewczyny dziękuję za świetną zabawę!

A zaglądających pozdrawiam cieplutko:-*

sobota, 31 sierpnia 2019

Żonkil

Witajcie serdecznie!
To już niestety ostatnie dni wakacji i ja mam w planach spędzić je wyszywając:-)
Tym bardziej, że w ostatnim czasie słabo mi to szło, 
a większa część moich planowanych haftów jest dość wymagająca.
Lecz kiedy Tereska zaproponowała wspólne wyszywanie, a wzór był i ładny i łatwy, 
to z przyjemnością się zgłosiłam:-)
 Wzór udostępniła firma Coricamo,
a muliny i materiał  miałam w moich zapasach,
to też szybko się zabrałam za wyszywanie.
 Większa część kwiatka powstała w takim pięknym miejscu 
 to i zdjęcia gotowego haftu zrobiłam przy fontannie.
Na razie mój żonkil jest w ramce, choć coś tam mi się kołacze po głowie,
ale co z tego wyjdzie to czas pokaże.
A teraz już zamieniam klawiaturę na igłę z muliną;-)

Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia Wam życzę:-)

sobota, 24 sierpnia 2019

Coś dla Ewki

W tym miesiącu na zabawy zimowe przygotowałam
takiego małego sportowca z tego zestawu:
Mojego pingwinka możecie podejżeć tu
za to ten łyżwiarz w grudniu będzie szalał na choince u Ewki.
Jednak dziś zasuwa na zabawę do Ulki

  i na zabawę do Kasi
 ***
I pochwalę się jeszcze przesyłką jaką dostałam od Wioletki
za alfabetyczne zgadywanki.
Bardzo Ci Wioletko dziękuję:-)))

Pozdrawiam serdecznie:-)

środa, 31 lipca 2019

Świąteczna skarpeta.

W lipcu zmieniałam miejsce zamieszkania,
więc cały miesiąc miałam bardzo ubogi w robótki wszelakie
i tylko udało mi się wyhaftować drugą skarpetę,
bo miała prosty wzór w sam raz na podróż;-)
Trochę czasu spędziłam w pociągach i można by rzec że to wymażona chwila na robótki,
ale taka jazda bawi tylko przez jakiś czas i nawet wyszywać szybko mi się odechciało,
dlatego oprócz skarpety, w lipcu postawiłam tylko tyle krzyżyków.
Mam nadzieję że w sierpniu już będzie lepiej:-)
A na razie moja niebieska skarpeta
trafia na zabawę u Kasi
Pozdrawiam cieplutko:-)

Ps. Mój stary adres jest już nieaktualny,
więc jakby ktoś chciał nowy to proszę pisać bawelnianeniteczki@gmail.com

wtorek, 9 lipca 2019

Spacer po parku

W mojej nowej miejscowości jest przepiękny duży park,
a że nie samym remontem człowiek żyje, to poszłam na spacer:-)
A że samemu nudno, to zabrałam z sobą moją kumpelę;-)
Poszłyśmy późnym popołudniem, więc nie było już palącego słońca
i było całkiem przyjemnie, tylko komary trochę gryzły:-(
Park jest bardzo duży, ma wiele przepięknych drzew, 
rzeczkę, mostki, japońskie elementy, itp, no i niesamowity klimat.
Tak wygląda środek parku
W tle są dwie bramy księżycowe i fontanny, ale bliżej o nich innym razem;-)
Dźwięk fontanny działał kojąco po upalnym dniu
i obie spędziłyśmy tu dłuższą chwilkę.
Alejka od fontanny prowadziła aż do mostku miłości;-)
Poniżej widok z dołu
i widok z góry.
I choć jestem raczej kiepskim fotografem,
to myślę że te kilka zdjęć wyszło całkiem fajnie.
Jest to oczywiście tylko maleńki ułamek całego parku,
jednak mam do niego z 5min. drogi od domu,
więc już wiem gdzie robić zdjęcia moim pracom;-)

Jeszcze tak dla porządku: moja towarzyszka powstała z tego wzoru
i to już jakiś czas temu, tylko na zdjęcia brakło czasu i pomysłu.
 A skoro już fotki są i zbiegły się z wyzwaniem na Art-Piaskownicy
to się zabawię i zgłoszę tam moją lalkę:-)
Przydługo mi dziś wyszło, ale mam nadzieję że ktoś jednak dotrwał do końca;-)
I dla tych wytrwalców buziaki 💋💋💋