środa, 30 października 2019

Cztery haftowane truskaweczki

tyle zmieściło się na igielniku który ostatnio zrobiłam.
 Wzór znalazłam w gdzieś internecie i mi się spodobał,
wiec igła w dłoń i jest;-)
Tył jest skromniutki, ale to tył.
  Do tej pory moje igielniki miały prostą formę poduszeczki,
ale tym razem postanowiłam zrobić biscornu.
Dzięki Aniu:-)
Ja myślę, że jak na pierwszy raz wyszło nieźle, a Wy?
 Igielnik zgłaszam na wyzwanie do Uli
 gdzie sponsorem jest needleart.pl

Pozdrawiam serdecznie:-)

sobota, 26 października 2019

Liski dwa.

Dziś będą kartki z liskami w zwierzęcej wymiance u Lidki:-)
Ja przygotowywałam kartkę dla Reni,
na której wykorzystałam liska z tego posta
 A kartkę z quilligowym rudzielcem dla mnie przygotowała Barbara H.
Basiu bardzo Ci dziękuję za tą piękną karteczkę!

Pozdrawiam cieplutko:-)

czwartek, 24 października 2019

Róża i żaba.

Po kilku tygodniach haftowania, zatęskniłam za szydełkiem
i jako mały przerywnik od igły zrobiłam wczoraj dwie zakładki.
Pierwsza to taka która już jakiś czas temu zwróciła moją uwagę,
a szczególnie spodobała mi się jej forma.
Zakładka ma kształt róży,
która przy zamkniętej książce wystaje z pomiędzy kartek.
 Różaną zakładkę zgłaszam na wyzwanie Bogusi:
&&&
Druga zrobiona przeze mnie zakładka to dość znany wzór,
choć ja robiłam ją pierwszy raz:-)
Proszę Państwa oto zielona żaba!
No może taka trochę zdechła, ale myślę że swój urok ma:-)
 I stronę w książce czy jak tutaj w zeszycie zaznaczy.
 Żabę zgłaszam na wyzwanie w KTM

Pozdrawiam gorąco:-)

środa, 16 października 2019

Kolorowa lokomotywa.

Nieplanowany haft który ostatnio "wjechał" na mój tamborek,
to taki uroczy wzór na kolorową ciuchcię z Coricamo
Na początku było tak
 potem tak:
 by na końcu zaparkować na poduszce pewnego trzylatka:-)
I teraz już mogę wrócić do innych haftów:-)

Pozdrawiam cieplutko:-)

poniedziałek, 14 października 2019

W świątecznym klimacie

czyli moje prace na zimowe zabawy blogowe.
I tak zacznę od misia z salu u Natalii
jako pierwszego wyszyłam misia z prezentem, tu jeszcze bez uśmiechu,
a tu już piękny i wyraźny,
a tak uszykowany poleciał do Jasia o którym pisze Etoile.
Na zabawę u Uli zrobiłam w tym miesiącu taką gwiazdkę:
I obie haftowane prace polecą na zabawę u Kasi
Banerki do zabaw
***
I jeszcze takie małe chwalipieństwo,
otóż taki fajny zestawik dostałam od Tereski i Coricamo
za mojego haftowanego żonkila
Bardzo gorąco dziękuję!!!
 Coricamo sponsoruje również sal u Natali.

I to by było na tyle.
Pozdrawiam cieplutko:-)

sobota, 12 października 2019

Wrześniowe wymianki

Pierwsza to wymianka kartkowa z pieskami,
do mnie kartkę z przesympatycznym psiakiem zrobiła Mięta
 Ja robiłam kartkę dla Szefowej:-)
We Wrześniu wymieniałyśmy się jeszcze kopertami pełnymi fioletów,
i ja dostałam ogromną pakę od Marzenki
a w niej przepiękna kartka:
dużo świetnych przydasiów
i więcej fajnych przydaśków
 stosik różnych pachnidełek
 i słodkości
 I takiego fantastycznego skrzata!
Ja przygotowałam paczkę dla Lidki,
zapakowałam w nią trochę różnych przydasiów
 i w prezencie haftowany medalion.
Dziewczyny bardzo gorąco Wam dziękuję za świetną zabawę
i wszystkie piękności które od Was dostałam!
Sprawiłyście mi nimi ogromną frajdę- Dziękuję!
❤❤❤
Pozdrawiam cieplutko:-)

wtorek, 8 października 2019

Mały zgryźliwiec,

wiecznie nadąsany i niezadowolony - taki mały tetryk.
Kiedy ja słyszę złośliwy tetryk to na myśl przychodzi mi Walter- Jeffa Dunhama
[zawsze mnie bawi ] lub film "Dwaj zgryźliwi tetrycy"- stara dobra komedia,
a dziś dołączy do nich ten naburmuszony koleżka.
Widzicie, nawet w kwiatkach jest niezadowolony.
Towarzystwo kolegów chyba mu też nie odpowiada...
No ale niektórzy tak już mają.
Jednak wesoły czy nie, to poleci do Uli na wyzwanie

 Wzór na jabłuszko znalazła moja córcia no i po prostu musiałam go wyszyć,
a siłą rozpędu powstały jeszcze dwa podobne maluchy
 które na razie czekają czy będą magnesikami czy breloczkami, 
bo debata nadal trwa;-)
Pozdrawiam cieplutko:-)

piątek, 4 października 2019

41,5cm

tyle ma mój obraz na szerokość, czyli do maleństw nie należy.
Ale jak tak patrzę na ten kawałek to myślę że będzie piękny:-)
 W zeszłym miesiącu było jeszcze tyle.
Dużo nie przybyło, ale wskoczył mi inny hafcik do zrobienia,
który niedługo Wam pokażę;-)
 Tu już przygotowania do dalszej pracy.
Zaczynając ten obraz miałam nadzieję że do grudnia go skończę,
ale w tym roku miałam dużo różnych zawirowań co nie sprzyjało temu haftowi.
Jednak kto by się tym przejmował, po prostu skończę go później;-)
A na razie moje skromne wrześniowe postępu lecą do Ani
Pozdrawiam cieplutko:-)