środa, 13 czerwca 2018

Tygrys....

z Orichideii.
I bardzo się cieszę że udało mi się go skończyć:-)))
 Zaczęłam go wyszywać w grudniu 2016 i większość czasu przeleżał schowany,
bo praca nad nim nie była fajna:-(
I mogłabym tu wylać wiadro żali, ale po co?
Obraz jest piękny, a ja po prostu więcej nie kupię zestawu z tak pomalowanym tłem.
Jednak jeśli ktoś chciałby się skusić na taki zestaw,
to napiszę tylko że w moim wzór na materiale i na papierze
to dwa różne wzory, które były tylko bardzo podobne.
Teraz zostało mi go jeszcze oprawić, ale to po wakacjach.
&&&
Wybaczcie mi że ostatnio mniej bywam u Was,
ale mam trochę pracy i brakuje mi czasu, jednak niedługo będzie lepiej.

Pozdrawiam cieplutko:-)

22 komentarze:

  1. Widać że sporo pracy przy nim musiało być, ale efekt końcowy jest świetny, pieknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniała ogromna dobra robota:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny.:) Podziwiam ogrom włożonej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem oczarowana Tygrysem ! Przepiękny haft :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, przepiękny obraz, cudny. Wzór przepiękny, a jak dołożymy do tego Twoje wykonanie to efekt musi zachwycać :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny tygrysek, szkoda że wyszywanie go nie sprawiło Ci przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  7. No faktycznie można się zakochać, Szkoda, że nie robiła się tak samo przyjemnie jak się patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Obraz jest piękny, kosztował Cię sporo pracy. Szkoda, że producent nie wykazał się profesjonalizmem.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja uważam,że przepięknie wyszedł ten tygrys:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Karolinko! Tygrys wyszedł Cudownie. Pracy było przy nim sporo , Ale efekt końcowy jest Czarujący - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. zbieram szczękę z podłogi! cudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobrze wyszedł :) Dobrze, że go skończyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się bardzo podoba taki "podwójny "tygrys :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wygląda :)
    Mam wizję, że będzie mu dobrze w bardzo ciemnej ramie i tym razem bez passe-partout.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały tygrys :) Szkoda, że przyjemność z haftowania gdzieś uleciała z powodu jakości zestawu, no tak czasami bywa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Najważniejsze, że już go skończyłaś, o trudnościach zapomnij i ciesz się efektem końcowym, bo jest czym ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny,dziki tygrys - gratuluję.Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję odwiedziny,
i za każdy pozostawiony komentarz :-*