wtorek, 29 listopada 2016

Mój pierwszy raz....

Czyli jak spróbujesz to może coś z tego wyjdzie;-)
Z szydełkiem przyjaźnię się już jakiś czas i najczęściej robiłam zabawki,
ale chciałam spróbować czegoś nowego i padło na takie małe gwiazdeczki:
 Wzór na te maluchy znalazłam na DIY-zrób to sam jako zadanie w cyklicznym szydełku.

Zrobiłam kilka i zachciało mi się czegoś trochę trudniejszego, więc zajrzałam na pinterest 
i znalazłam schematy na śnieżynki, spróbowałam i wyszły mi takie o:
 Wiem nie są doskonałe, ale i tak jestem z siebie dumna:-D
I może kiedyś nawet uda mi się zrobić jakąś serwetkę;-)

 I kolejny mój pierwszy raz:-)

Odwiedzając blogi, zajrzałam Meri i dowiedziałam się o frywolitce na igle,
pokazała też swojego pierwszego kwiatka zrobionego z tego filmiku.
Obejrzałam, kupiłam igłę i zaczęłam się uczyć:-)
Tak wyglądają moje pierwsze próby:
I miałam już nawet zamówienie na spineczki z takimi kwiatkami jak ten różowy,
 nie ma ich na zdjęciu, bo w czasie sesji zdjęciowej były w przedszkolu;-)

Na dziś to tyle, ale następnym razem...xxx

Pozdrawiam cieplutko:-)

38 komentarzy:

  1. Wszystko piękne - widzę że wpadłaś na Pinterescie na te same (mniej więcej) wzory co ja :D zapraszam czasem do mnie. Podziwiam za frywolitkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne śnieżynki! Jak dla mnie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ Ty się pięknie dokształcasz. Ślicznie te nowe śnieżynki i frywolitki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O Karolinko ależ Ty tworzysz piękne rzeczy. Sniezynki wyszły cudowne ale frywolitką to mnie powaliłaś. ...pięknie wyszło i gratuluję bo dla mnie to czarna magia:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę talentu, są po prostu obłędne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolna jesteś dziewczyno :-) Masz zapał, talent i to widać w Twoich pracach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podwójna korzyść: nauczyłaś się czegoś nowego, a przy okazji zrobiłaś sobie... ozdoby na choinkę? Czy może inaczej zagospodarujesz wyszydełkowane śnieżynki?

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne śnieżynki. Podziwiam szczególnie frywolitkowe, gdyż dla mnie to czarna magia. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Karolinko! Przepięknie Ci Wyszły i Gwiazdeczki i śnieżynki i naprawdę niczego im nie brakuje,Na pewno i serwetki też się nauczysz, Jak Gwiazdki zrobiłaś, To i serwetki zrobisz nie są trudniejsze - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Karolino i wyszły super! Serwetka to już tak troszkę większa gwiazdka, poradzisz sobie :)))
    Musze zajrzeć na bloga z tymi maluszkami, będę potrzebowała takie małe gwiazdunie na choineczkę w pracy.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gwiazdki są cudne i masz z czego być dumna! Nie wiem jakie Ty tam niedoskonałości widzisz, dla mnie są idealne! Cały czas uczę się szydełka, więc skoro taki czytelny jest ten kursik to też spróbuje. Lece na DIY-zrób to sam :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne gwiazdki. :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Brawo! Super wyglądają Twoje pierwsze razy :) w zasadzie sa very pro:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne są te gwiazdeczki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne, Karolinko!
    Możesz być dumna z takich początków :)
    Widzę, że frywolitka i Ciebie kusiła...

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdolna bestia z Ciebie :) Pierwsze próby frywolitkowe bardzo udane :) Gwiazdeczki śliczne! Muszę w końcu spróbować szydełka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow! Piękne prace! Niezła zdolniacha z Ciebie. Podziwiam, tym bardziej, że dla mnie tego typu ozdoby to czarna magia totalnie. Bądź dumna z takich początków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie Ci wyszły te gwiazdeczki,a frywolitka rewelacyjna:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzę Ci żeby wszystkie pierwsze razy były takie udane ;).

    OdpowiedzUsuń
  20. Gwiazdeczki są śliczne, a frywolitka wspaniała. Podziwiam, tak szybko Ci taka nauka idzie...
    Pozdrawiam serdecznie :*
    Marille

    OdpowiedzUsuń
  21. Za oknem śnieg, u Ciebie również biała :) Skoro zaraziłaś się frywolitką, to teraz pora na czółenka :)
    Pozdrawiam ciepło w ten zaśniezony, pierwszy grudniowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne śnieżynki! Bardzo podobają mi się te frywolitkowe, ale do tej pory ta technika wydawała mi się zbyt skomplikowana. Chyba mnie namówiłaś, żeby spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Są śliczne ja bym je chętnie na choince powiesiła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Możesz być z siebie w pełni dumna, bo wszystkie śnieżynki wyszły Ci pięknie. A już te frywolitkowe to podziwiam najbardziej. Muszę kiedyś sama przysiąść nad tym tematem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wyglądają przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo lubię świąteczne gwiazdeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przepiękne gwiazdeczki!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne śnieżynki! Cieplutko pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj tak.. szydełko wciąga :) w miarę jedzenia chce się więcej i więcej.
    Cudowne te twoje gwiazdeczki. Jestem pod ogromnym wrażeniem.. Dziękuje za udział w Cyklicznym Szydełku. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak na pierwszy raz to kapitalnie Ci wszystko wychodzi. Jak widać Ty z tych, co za co nie chwycą to im się udaje :D Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Same śliczności zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie cudne. Bardzo mi się podobają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. piękne gwiazdeczki, zanoszę się z zamiarem robienia gwiazdek na przyszły rok, ale po Twoim poście może skuszę się już teraz spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję odwiedziny,
i za każdy pozostawiony komentarz :-*